Czerwonej nie miałam

Hej,

Wiem, że obiecywałam spódniczkę z prababcinej wełny, ale nie doczekała się jeszcze zdjęcia! O zgrozo! Jednak już ją nosiłam i jestem z niej dumna 🙂 Może uda mi się ją sfotografować teraz w weekend. Natomiast na osłodę, wrzucam post z czerwoną spódniczką, którą popełniłam na tym samym intensywnym kursie, co białą sukienkę. Jednym słowem uszyłam ją trzeciego dnia mojej przygody z szyciem. Bardzo podoba mi się w niej to, że jest wyraźna, ma widoczny czerwony guzik i zamek naszyty z zewnątrz, co oczywiście miało go jeszcze bardziej eksponować. Oceńcie sami 🙂 Na zdjęci są jeszcze broszki, które uwielbiam 🙂

Pozdrawiam!! 🙂

Image

Image

ImageImage

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s