Szmaciaki pluszaki

Już od długiego czasu szykowałam się na uszycie swoich pierwszych maskotek, ale nie mogłam znaleźć odpowiedniego wkładu, który by odpowiednio się układał, nie wychodził przez materiał i był antyalergiczny, a w dodatku, taki który pozwalałby prać pluszaki, którym dzieciaki nie szczędzą czułości. Ostatnio moja dobra koleżanka z dzieciństwa Paulinka uszyła cudowne maskotki i to chyba ostatecznie zmotywowało mnie do działania. Poza tym trzeba było uradować Ziutkę z Opola i Kubusia z Bydgoszczy, więc tak powstały dwa króliki. Z pewnością pojawią się następne, bo dzieci do obdarowywania jest mnóstwo!

 

Królik Ziutki:

Image

 

Królik Kubusia:

Image