Wiskozy efekt ostateczny!

Wreszcie długo wyczekiwana sukienka z wiskozy ujrzała światło dzienne 🙂 jest to druga sukienka, jaką uszyłam w swoim życiu, więc proszę o wyrozumiałość, choć sama sądzę, że wyszła naprawdę przednie 🙂 z drugiej strony poświęciłam jej naprawdę dużo czasu. Mam nadzieję, że z następnym postem nie będę tak zwlekać, ale dużo zmian w moim życiu – zmiana miasta, pracy, także szycie troszkę odeszło na drugi plan, ale tymczasem prezentuję zdjęcia mojej sukienki, zrobione przez Anię – wielkie dzięki!! 🙂ImageImageImageImage